top

Aktualności

Jaja wolnowybiegowe – jak wybrnąć z trudnej sytuacji


Irlandczycy chcą wprowadzić dodatkowe oznaczenia jaj. Pomysł ten ma uchronić producentów przed stratami, które wywoła spadek cen jaj związany z brakiem możliwości znakowania jaj hasłem „jaja wolnowybiegowe”.

Okres, po którym nie będzie można w Irlandii stosować opisu „jaja z wolnego wybiegu” upłynie 17 marca. W pomoc producentom zaangażował się rząd. Andrew Doyle minister odpowiedzialny m.in. za rolnictwo zasugerował stosowanie specjalnych obwolut na jaja. Obwoluty te miałyby tłumaczyć kontekst sytuacji i zachęcać konsumentów do płacenia wyższych cen. Korzyścią dla konsumentów miałaby być niezakłócona dostępność do jaj wolnowybiegowych po ustąpieniu grypy ptaków. Minister Doyle zastrzega jednak, że prace nad alternatywnym znakowaniem cały czas trwają i efekt końcowy może być inny.

Kolejnym irlandzkim pomysłem na uchronienie producentów przed obniżkami cen jest zdobycie wsparcia sieci handlowych. Markety miałyby w specjalny sposób promować i eksponować jaja od kur, które w normalnych warunkach korzystałyby z wolnego wybiegu.

W Polsce okres 12 tygodni powinien być liczony od dnia wejścia w życie rozporządzenia ministra rolnictwa, które jest interpretowane przez Główny Inspektorat Weterynarii jako zakazujące wypuszczania ptaków na zewnątrz. Data dzienna wynikająca z takich obliczeń przypada 21 marca. Wielu prawników kwestionuje jednak interpretację GIW i uważa, że Polskie przepisy nie nakazują wprost zamykania ptaków. W tym kontekście wskazuje się precedens interpretacyjny jaki GIW zastosował wobec gęsi.

Przypomnijmy, że od kilku tygodni w Europie trwają spory o jaja wolnowybiegowe. Grypa ptaków spowodowała, że w większości unijnych krajów producenci muszą trzymać swoje stada w zamknięciu. Jednak mimo tego, że kury nie wychodzą na zewnątrz jaja są oznaczane przez farmerów jako produkty pochodzące z wolnego wybiegu. Jest to zgodne z przepisami UE, które zezwalają opisywać jaja w ten sposób, aż  do czasu, kiedy kury spędzą w zamknięciu łącznie trzy miesiące. W większości państw dwunastotygodniowy okres upłynie niebawem. Producenci, za pośrednictwem europosłów próbowali wymusić na Komisji Europejskiej wydłużenie okresu, w którym będą mogli oznaczać jaja od kur trzymanych w zamknięciu jako wolnowybiegowe. Urzędnicy nie zgodzili się na zmianę prawa tłumacząc to koniecznością ochrony interesów konsumentów, którzy nie mogą być oszukiwani co do natury towaru, który kupują. Po nieudanych dyskusjach w Brukseli, Anglicy i Szkoci podjęli decyzję o zgodzie na wypuszczanie kur od początku marca, mimo utrzymującego się zagrożenia grypą ptaków. Władze weterynaryjne uległy tym samym lobbingowi producentów, którzy na zmianie oznaczania jaj mogliby stracić sporo pieniędzy ponieważ jaja wolnowybiegowe są istotnie droższe.

powrót