top

Aktualności

Wprowadzenie przepisów o uciążliwości zapachowej ograniczy rozwój polskiego drobiarstwa


Przedstawiciele sektora drobiu i jaj są zaniepokojeni planowanym zaostrzeniem wymagań ochrony środowiska polegających na uregulowaniu kwestii uciążliwości zapachowych. Według branży drobiarskiej nowe przepisy, nad którymi pracuje Ministerstwo Środowiska zablokują możliwość rozwoju ferm i ubojni. Niemożliwe mogą się okazać nowe inwestycje, a wiele gospodarstw może zostać zamkniętych. Obawy firm i rolników zrzeszonych w Krajowej Izbie Producentów Drobiu i Pasz budzi także fakt, że chów i hodowla drobiu jest w ocenie resortu środowiska, uznawana za jedno z najbardziej uciążliwych źródeł emisji odorów.

W opinii Izby kluczowym problemem przepisów, nad którymi pracuje Ministerstwo Środowiska może być zapisana w nich subiektywność oceny uciążliwości zapachowych i poczucia dyskomfortu oraz fakt, że rolnicy są zaskakiwani nieustannie rosnącymi wymaganiami. W ostatnim czasie fermy drobiu  poniosły duże nakłady finansowe  na inwestycje w najnowocześniejsze i najbardziej przyjazne dla środowiska systemy produkcji oraz zrealizowały duże inwestycje w celu spełnienia wymagań dla instalacji  objętych tak zwanymi pozwoleniami zintegrowanymi.  

W Ministerstwie Środowiska trwają prace legislacyjne  nad projektem ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwościom zapachowym (tzw. ustawą „antyodorową”). Najnowsze informacje uzyskane w Departamencie Ochrony Powietrza i Klimatu potwierdzają, że Minister Środowiska podjął starania o wprowadzenie projektu ustawy do „Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów”.   

Ministerstwo Środowiska prowadzi w tej sprawie również prace na forum europejskim.  Na wniosek Polski kwestia uciążliwości zapachowej została poruszona na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej ds. Środowiska w dniu 19 grudnia 2016 r.  Strona polska poprosiła Komisję Europejską o przeanalizowanie sytuacji oraz podjęcie prac nad odpowiednią propozycją legislacyjną  mającą na celu uporządkowanie zagadnienia uciążliwości zapachowej na poziomie Unii Europejskiej.

Krajowa Izba przypomina, że resort środowiska już kilkukrotnie próbował uregulować prawnie emitowane z ferm zapachy, zwłaszcza za pośrednictwem ustawy dedykowanej tylko uciążliwościom zapachowym (liczne projekty rozporządzeń, projekt ustawy w 2008 r., przegląd przepisów w latach 2013-2014). Planowano wtedy posłużyć się do oceny jakości zapachowej powietrza - oznaczania stężenia zapachowego, metodą olfaktometrii dynamicznej (tzw. „grupa wąchaczy” – ludzki nos sensorem pomiarowym). Odstąpiono jednak od dalszych prac legislacyjnych.

Projekt ww. ustawy jest w opinii resortu środowiska, ostatnim etapem planowanego rozwiązania problemu uciążliwości zapachowych z intensywnej produkcji zwierzęcej. W pierwszym etapie podjętych działań Ministerstwo Środowisko opracowało i opublikowało we wrześniu 2016 r. Kodeks przeciwdziałania uciążliwości zapachowej. Dokument ten, jest o tyle mniej niebezpieczny, niż ewentualna ustawa, że jest to rodzaj sugestii, a nie prawo.  Przypuszczamy, że urzędnicy będą chcieli zastosować także wyżej wspomnianą metodę olfaktometrii dynamicznej. Zarówno w prawie krajowym, jak i wspólnotowym nie istnieją normy techniczne dla odorów, co skutkuje propozycją posiłkowania się tylko subiektywnymi odczuciami zmysłu węchu grupy pomiarowej.

Z analizy unijnych przepisów wynika, że żadne z państw członkowskich nie wprowadziło ustawy dedykowanej tylko uciążliwościom zapachowym. W dziewięciu państwach są zapisy w innych ustawach regulacyjnych. W Polsce sytuacja wygląda podobnie, jest szereg przepisów unijnych i krajowych  regulujących w sposób pośredni problem uciążliwości zapachowych i umożliwiających podejmowanie działań nakierowanych na zmniejszenie tych uciążliwości.  

 

powrót