top

Aktualności

Znaczenie geografii w eksporcie drobiu na przykładzie USA i Polski


Bliskość geograficzna ma decydujące znaczenie przy eksporcie mięsa drobiowego – wynika z raportu American Farm Bureau Foundation for Agriculture, który przeanalizowała Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.  KIPDiP porównała także obserwacje amerykańskich analityków z wynikami polskich firm. Zestawienie dowodzi, że wnioski AFBFA są prawdzie także w stosunku do polskiego eksportu.

 Na każde cztery kilogramy mięsa drobiowego wyeksportowanego przez Stany Zjednoczone, aż półtora kilograma trafia do Meksyku lub Kanady, które to kraje są dwoma największymi odbiorcami drobiu z USA, a także państwami graniczącymi ze Stanami Zjednoczonymi. W przypadku Polski można oszacować, że na trzy kilogramy wywożonego drobiu aż jeden kilogram trafia do państw z Polską bezpośrednio sąsiadujących; do Niemiec, do Czech, na Słowację oraz na Litwę. Oprócz bliskości geograficznej niezmiernie istotne przy sprzedaży zagranicznej drobiu są także międzypaństwowe porozumienia handlowe oraz specjalne strefy wolnego handlu. Wartościowo, ponad 50 procent amerykańskiego eksportu drobiu kierowane jest do państw NAFTA. W przypadku naszego kraju, rolę NAFTA pełni Unia Europejska, a udział polskiego eksportu drobiu do tej uprzywilejowanej celnie strefy wynosi około 80 procent.

W raporcie American Farm Bureau Foundation for Agriculture jako największe zagrożenie konkurencyjne dla Stanów Zjednoczonych traktowana jest ekspansja Brazylii. Przykładowo, przez ostatnie trzy lata udział Stanów Zjednoczonych w meksykańskim imporcie spadł z 95 procent do 81 procent. Beneficjentem tego zjawiska jest właśnie Brazylia. Szukając analogii w sytuacji naszego drobiarstwa można uznać, że rolę Brazylii pełni Ukraina. Przypomnijmy, że import mięsa drobiowego z Ukrainy do Unii Europejskiej wzrósł w zeszłym roku o 13 procent i wyniósł ponad 48 tys. ton. Ukraina jest tym samym trzecim największym, po Brazylii oraz Tajlandii, eksporterem mięsa drobiowego do Europy spośród krajów trzecich. Ten wynik jest tym bardziej imponujący, że jeszcze trzy lata temu Ukraińcy mieli zerowy udział w unijnym imporcie.

powrót