Informacje

Gwałtowne podwyżki cen jaj w Holandii

Gwałtowne podwyżki cen jaj w Holandii

Analizy doniesień z krajów europejskich wskazują, że niekorzystnie rozwija się sytuacja epizootyczna związana z grypą ptaków u jednego z największych producentów i eksporterów w UE, czyli w Holandii. W ostatnich dniach ognisko HPAI zgłoszono na fermie utrzymującej około 60 tysięcy kur niosek, które zlokalizowane jest w jednym z największych zagłębi holenderskiego przemysłu drobiarskiego, w Gelderse. W obszarze wysokiego ryzyka, w promieniu 10 km, znajdują się 182 inne fermy. Holenderscy ekonomiści z Uniwersytetu w Wageningen i przedstawiciele organizacji branżowych sygnalizują, że ceny jaj konsumpcyjnych w Holandii gwałtownie rosną z powodu ograniczenia dostaw w jednym z regionów o najwyższej koncentracji produkcji. Holenderscy analitycy zakładają, że jeśli zacznie sprawdzać się czarny scenariusz dotyczący dalszego rozprzestrzeniania HPAI w tym regionie, możliwe jest nawet wystąpienie problemów z utrzymaniem ciągłości dostaw jaj do sieci detalicznych. Na spadek podaży już przygotowują się zakłady pakowania jaj prowadzące działalność w rejonie Gelderse. Większość dostawców znajduje się w strefie objętej największymi ograniczeniami, między innymi, w zakresie przemieszczania produktów. Właściciele zakładów pakowania przewidują, że już w najbliższych dniach będę występowały zaburzenia w dostawach jaj do sklepów. Ceny jaj w Holandii i tak już są na wysokich poziomach, czemu sprzyjają także inne czynniki, jak rosnący popyt globalny i ograniczony potencjał produkcyjny w Holandii z powodu tak zwanego „rządowego programu wykupu”.

- Krajowy program wykupu polegający na wypłacaniu rekompensat holenderskim  producentów w zamian za rezygnację z produkcji doprowadził do redukcja pogłowia kur niosek w Holandii z około 33 milionów do poziomu poniżej 30 milionów. Skutkiem takiej ingerencji w rynek wewnętrzny okazuje się wysoka wrażliwość sektora na niezależne czynniki zewnętrzne i naruszenie bariery chroniącej bezpieczeństwo żywnościowe. – zauważa Katarzyna Gawrońska, prezeska Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.