Informacje

Koreańczycy uzupełnią braki jaj importem z USA

Koreańczycy uzupełnią braki jaj importem z USA

Korea Południowa mierzy się po raz kolejny z dużym uderzeniem wirusa grypy ptaków w przemysł drobiarski. Od jesieni 2025 roku liczba ognisk wzrosła do 34. Dla lokalnego rynku istotna jest skala uśmiercania ptaków w stadach towarowych kur niosek. Aż, lub zaledwie 34 ogniska HPAI spowodowały, że dzienna produkcja jaj zmniejszyła się o 6,0 proc. Straty w pogłowiu kur nieśnych szacuje się na 4,3 mln sztuk. Władze Korei Południowej podjęły decyzję o wsparciu podaży jaj dla konsumentów poprzez import ze Stanów Zjednoczonych. W tym miesiącu planowany jest przywóz 2,24 mln jaj z USA. Jaja zostaną zakupione przez Korea Agro-Fisheries and Food Trade Corp. i dostarczone do supermarketów oraz przemysłu spożywczego. Ostatni raz kraj azjatycki zwrócił się do Amerykanów w sprawie importu w styczniu 2024 roku. Interwencja rządu w regulacje warunków handlowych ma na celu ustabilizowanie wysokich cen jaj na rynku wewnętrznym i potencjalnego ich braku.

- Monitoring światowego rynku jaj pokazuje, że Korea Południowa - z  powodu grypy ptaków - ma cykliczne problemy z podażą jaj na rynku wewnętrznym, co generuje wysoki popyt na towary importowane. Zjawisko to obserwujemy  już od kilku lat. Jak wynika z naszych historycznych analiz na koreańskim kryzysie korzystali eksporterzy jaj z państw UE. Taka sytuacja miała miejsce chociażby w 2021 roku. Wówczas Korea Południowa  była czwartym co do wielkości odbiorcę unijnych jaj. Kryzys w Azji był na tyle duży, że władze Korei zniosły nawet tymczasowo cła na jaja i produkty jajeczne. Jak będzie tym razem?  Czy w nadchodzących miesiącach kłopoty w Korei będą korzystnym impulsem dla zwiększonego zapotrzebowania na jaja z Europy? Wszystko zależy od dalszego rozwoju epizoocji i od tego czy do gry handlowej włączą się, na przykład, Brazylijczycy.  -  komentuje Katarzyna Gawrońska, prezeska Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.